Są Wam dobrze znane, bo goszczą już w wielu domach. Bawełniane poduszki, a może przytulaski? Mięciutkie, milutkie, bezpieczne nawet dla małych dzieci.
Czerwonouchy kłapouch to najnowsza z moich poduszkowych prztulanek. Bardziej jak maskotka, niż poduszka, choć córcia mówi, że wielofunkcyjna. Nosi ją ze sobą w dzień, nocami traktuje jak najlepszą przytulankę a czasem i poduszkę. Ten Kłapouch skrywa największe tajemnice, bo z tyłu ma pokaźnych rozmiarów kieszonkę na skarby. A może po prostu – na chusteczki do nosa?




Serducha. Znacie je i lubicie. Kto nie zna jeszcze i nie polubił – niech żałuje.



Teraz jedne i drugie można kupić w mojej niewielkiej osobistej galerii internetowej Pracownia Wierzbowisko (odnośnik do sklepu na górze strony). Wciąż trwa promocja – przy zakupach powyżej 60 zł wysyłka gratis Pocztexem albo do paczkomatu. Zapraszam na stylowe zakupy Agnieszka Kozera