Różane piękno zawsze w cenie

Edycja: Tkaniny w te urocze różyczki nie ma już na polskim rynku, tym samym niczego dla Państwa z niej już, niestety nie uszyję (aktualizowane 31.08.2026 r.)

– Mamo, mamo ja chcę taki piękny materiał w różyczki! – wykrzyknęła moja córcia na widok materiału w staromodne, angielskie, urocze różyczki w naszym ulubionym sklepie internetowym. Co prawda, zamierzałam kupić tam tym razem tylko surówkę bawełnianą na stylowe zasłony na letni taras, no ale…

Za kilka dni stałyśmy się posiadaczkami kilku metrów tego oto pięknego płótna w różowe różyczki. Muszę przyznać, że jakiś różany element zwykle gdzieś u mnie w domu się przemyci, bo naprawdę je uwielbiam. Chociaż, gdybym wszystko miała zrobić w cukierkowym stylu shabby, pewnie zwariowałabym po kilku dniach i zastąpiła to szaleństwo surowym lnem, który gości w moim domu głównie na kanapach i w oknach w upalne letnie dni. Na razie jednak wzięłyśmy się za wiosenne zmiany w pokoju Ritki. Miałam w zapasach starą, piękną bawełnianą koronkę z nieistniejących już zakładów Korontex, więc postanowiłam ją użyć. Powstały w ten sposób rozszycia zazdrostek i falbanki na zasłonkach. Do kompletu powstała pościel w tych samych różyczek, ale już bez falbanek ani ażurowych wstawek, bo ta przede wszystkim ma się łatwo prać i użytkować, a ja niespecjalnie należę do osób, które pieczołowicie po praniu będą roprasowywać koronki w pościelach, chociaż szyć je uwielbiam, naprawdę. W ogóle bardzo lubię szyk starych pościeli, takich jak w skansenach jeszcze bywają, poduch rozszywanych koronkami, pościeli zawiązywanych na troczki, albo w kopertowymi wycięciami na wierzchu. Uwielbiam płócienne, haftowane koszule, lniane ubrania, zachwycające prostotą. I zdradzę Wam, że już niebawem zamierzam wrócić do szycia w pełnym wymiarze, otworzyć sklepik i podzielić się swoimi pomysłami z Wami, jak to drzewiej już bywało.

A ci, co doceniają starych rzeczy szyk przecież wiedzą, że tak jak w domu, tak i w oknach, pięknie musi być. U mnie na mazurskiej wsi panie nawet starają się tak szyć i wieszać zasłony, by okazale prezentowały się przede wszystkim od frontu. Ja do takich nie należę, nie to pokolenie, inna mentalność. Ale ładne szmatki w oknach lubię i już. Dzięki temu uszyłam ten szykowany komplet, dla mnie i córci piękny, chociaż trochę szkoda, że świat za oknem go nie zobaczy, bo wychodzi ono na dalszą część ogrodu, obsadzoną drzewami i krzewami. Podoba Wam się? Napiszcie komentarz. Możecie też zamówić sobie taki komplecik do własnego domu.

Podobne wpisy

  • Romantycznie

    Już są! Ostatnie na rynku, piękne, jak z kuferka babci – polskie koronki klockowe. Rarytas, bo z nieistniejących już zakładów. Nikt po nich tak doskonałej jakości koronek nie wyprodukował. Zapraszam na stylowe zakupy do mojej internetowej galerii (odnośnik na górze strony) wierzbowisko.pl Tylko tutaj znajdziecie unikalną serię zazdrostek, lambrekinów, bieżników i obrusów. A także stylowe…

  • Shopperka w stylu retro

    Każdy potrzebuje torbę, chociażby na zakupy. A że tzw. reklamówki, czyli foliowe paskudztwa zdecydowanie są passe, czas na coś trwałego, ekologicznego i… niepowtarzalnego. W mojej pracowni właśnie powstała najprostsza na świecie, bo uszyta z ekologicznej, niebarwionej, surówki bawełnianej, wieeelka torba. Pomieści wszystkie większe i mniejsze drobiazgi, kocyk, polar, ręcznik, książki, picie i co tam tylko…

  • Piękne poduchy jak z babcinej sypialni

    Nie ma stylowej sypialni bez eleganckiej pościeli. Ja lubię najbardziej tę klasyczną – z koronkami, naszywkami, haftami. Klasyczną, ale niebanalną. I takie właśnie mam dla Was poszewki lub poduchy (bo można dokupić wypełnienie do nich) – niebalane, eleganckie, zaprojektowane przeze mnie, za przysłowiowy grosik. Uszyte z bardzo dobrej jakości białej bawełny produkcji polskiej z certyfikatem…

  • Energetycznie, kolorowo, do każdego wnętrza

    Jeszcze śniegi za oknem – takiej zimy nie widziałam od nastu lat! Ale do mojej pracowni powoli wdziera się wiosna. Kolorowe wzory witają na poszewkach, ale oczywiście szyję z nich zasłonki, zazdrostki, pościele i co tam jeszcze komu potrzeba. Oto pierwsze z nich. Pierwsze, bo wciąż zamawiam kolejne piękne bawełniane tkaniny. Jeśli chcecie zamówić któryś…

  • Chryzantemy jesienne na grób DIY

    Lubię kwiaciarnie, ale są takie sytuacje kiedy na zamówienie pięknych kwiatów nie ma czasu albo… zbyt dużo zasobów finansowych. Z różnych przyczyn nie zawsze chcemy kupić jednego symbolicznego kwiatka. Co w takiej sytuacji zrobić? Iść do swojego ogrodu, rozejrzeć się z uwagą, co pięknego i trwałego po ścięciu tam rośnie. Potem należy się zastanowić, co…

  • Rustykalne serca duże i małe

    Kochacie eko? Ja też. I dlatego stworzyłam, właściwie cały czas tworzę nowe, serie serduszek. Maleńkich i całkiem dużych, służących za poduszki. Na razie są kremowe, ale już lada dzień również w jesiennych brązach, rudościach czy w szkocką kratkę. Można je przytulać, wieszać w oknie, na choince i gdzie tylko chcecie. Wielozadaniowe, piękne, za przysłowiowy grosik….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.