O przepięknych wiśniach i innych witaminowych smakołykach
W moim ogrodzie na dobre rozpoczął się właśnie czas wielkich zbiorów i robienie zapasów na zimowe dni. O pokrzepiającym, a przy okazji smacznym, syropie z mniszka czyli po prostu – mleczu, już pisałam. Dziś czas na ulubione owoce mojego męża i dziecka – wiśnie. Mamy w sadzie kilka młodych jeszcze drzewek wiśniowych, odmian deserowych. Nieco…
