Shopperka w stylu retro

Każdy potrzebuje torbę, chociażby na zakupy. A że tzw. reklamówki, czyli foliowe paskudztwa zdecydowanie są passe, czas na coś trwałego, ekologicznego i… niepowtarzalnego.

W mojej pracowni właśnie powstała najprostsza na świecie, bo uszyta z ekologicznej, niebarwionej, surówki bawełnianej, wieeelka torba. Pomieści wszystkie większe i mniejsze drobiazgi, kocyk, polar, ręcznik, książki, picie i co tam tylko chcesz w niej dźwigać.

Torba ma rozmiar aż 49x37cm, w środku i na zewnątrz ma duże kieszenie (25×18 cm, ta w środku dzielona na dwie mniejsze – jak na zdjęciu), solidnie przyszyte do materiału torby. Dwa rodzaje pasków – długi na 80 cm do noszeniu na ramieniu albo jak listonoszka, na skos i dwie krótsze rączki, do trzymania w ręku. Jeśli długi pasek jest za długi, wystarczy skrócić go na dowolną długość, zawiązując na supeł. Można oczywiście też zamówić torbę z paskiem odpowiedniej długości (do 5 dni roboczych).

Urokowi torbie nadaje szeroka na 3 cm koronka klockowa bawełniana, produkcji czeskiej, naszyta na zewnętrznej kieszeni. Uwaga, te torby są w limitowanej serii, ze względu na dostępność koronki. Zapraszam na zakupy (odnośnik na górze strony.

W ofercie będą też tego typu torby, plażówki, shoperki, mniejsze, większe, tańsze, z kieszeniami i bez, w różnych wzorach i kolorach – wszystkie bawełniane, wszystkie w krótkich seriach.

Podobne wpisy

  • Zapach Prowansji

    Uwielbiam zapach lawendy, ale tylko takiej z ogrodu. Zapach Prowansji. Niezapomnianych wakacji. Luzu. Słońca i nic nie robienia. Ty też? Jeśli tak, te woreczki są właśnie dla Ciebie. Uszyte z bawełnianego płótna, pięknie wykończone koronką, przewiązane atłasową wstążeczką. W środku najprawdziwszy lawendowy susz, cudownie pachnący. Możesz ukryć je w szufladzie, powiesić na drążku w szafie,…

  • Piękny, ciepły szalik zrobisz w mig

    Jest ich w sklepach mnóstwo – małe, wielkie, puchate, gładkie i wzorzyste. Ale kiedy szukasz konkretnego szala, takiego który pięknie owinie się wokół szyi, ogrzeje w zimne dni, nie zagryzie i nie oblepi kłakami wszystkiego dokoła, okazuje się, że… nie jest łatwo znaleźć go w sklepach. W takich sytuacjach wyciągam jakieś zapomniane kłębki włóczki ze…

  • Dziki staw ma swoje zalety

    Może zima to niezbyt dobrana pora roku do pisania o stawie, ale przecież właśnie teraz wielu z Was, i ja też, zastanawiamy się, jak będzie wyglądać nadchodzący sezon w naszych ogrodach. Może zostawić bez zmian? A może jednak coś zmienić? Przeglądamy katalogi, ogrodnicze pisma, księgi większe i mniejsze. Ja, po kilku latach na wielkiej działce,…

  • Słoneczny szal z wełny

    Jest taki tylko jeden na świecie. Duży, asymetryczny szal wydziergany przeze mnie z surowej, farbowanej naturalnymi barwnikami, estońskiej wełny 100 proc. Wooll Jazz. Nie ukrywam, że robota była misterna, wełna jest dość cienka, a druty nr 3 sprawiły, że wydzierganie tej piękności zajęło prawie 10 godzin. Szal jest w rozbielonych kolorach tęczy, jakby lekko przypudrowanych…

  • Pachnący ogród w pastelach

    O lilakach, popularnie, choć nieprawidłowo, nazywanych pachnącymi bzami, będzie dzisiaj mowa właśnie. Bo nie wyobrażam sobie bez nich rustykalnego ogrodu, a jak wiecie, taki właśnie mam. Lilaki mają to do siebie, że pięknie się rozrastają, nie chcą od nas nawozów ani żadnej ochrony przed chorobami czy szkodnikami. Po prostu rosną. Napisałabym nawet, że rosną jak…

  • Pościele z bielutkiego płótna

    Coraz trudniej zachować ducha czasu w dzisiejszej pogoni za tandetą. Ale ja wciąż się staram. Znajduję doskonałej jakości polskie materiały, koronki, których żywot nie kończy się z pierwszym praniem… A potem szyję. Na przykłąd takie rzeczy: Pościele z bielutkiego płótna z delikatną koronką przypominają mi czasy pięknego polskiego dworku. Bieżniki z bawełnianymi koronkami z nieistniejących…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.