Pachnący ogród w pastelach
O lilakach, popularnie, choć nieprawidłowo, nazywanych pachnącymi bzami, będzie dzisiaj mowa właśnie. Bo nie wyobrażam sobie bez nich rustykalnego ogrodu, a jak wiecie, taki właśnie mam. Lilaki mają to do siebie, że pięknie się rozrastają, nie chcą od nas nawozów ani żadnej ochrony przed chorobami czy szkodnikami. Po prostu rosną. Napisałabym nawet, że rosną jak…
