Aż żal zrywać takie piękne korale…
No cóż, szkoda, nie szkoda, a jak się nie zbierze, to się zmarnują. Mowa o porzeczkach. Mam ich w swoim ogrodzie tylko 4 krzaki – dwie czarne oraz po jednej białej i czerwonej. Rosną na reprezentacyjnej rabacie z piwoniami, floksami i astrami i… nic ode mnie nie chcą. Dosłownie. Nie atakują ich szkodniki, nie wymagają…
